Karol Śliwka - grafik liryczny, artysta znaku

„Zawsze uważałem i nadal uważam, że tworzenie dobrej grafiki użytkowej powinno wpływać na wychowanie estetyczne społeczeństwa. Obrazy tworzone przez grafikę użytkową muszą być zrozumiałe, czytelne, estetyczne – mają budzić zaufanie. Tak właśnie rozumiałem swoje powołanie wkraczając w tą piękną, trudną dziedzinę plastyki. Znaki, te małe dzieła graficzne zawierają w sobie ogrom treści, informacji, metafor, stanowią kwintesencję wiedzy o branży firmy i jej tożsamości. Tworzenie znaków to rysowanie słowa, które ma utkwić w pamięci. Ma być ozdobą i dumą grafika, dostojnym brylantem graficznym naszych czasów. Tak pojmuję tę sztukę.” To słowa polskiego projektanta Karola Śliwki. Śliwka był bardzo płodnym artystą. Ogromna ilość zaprojektowanych znaków, które do dziś funkcjonują w przestrzeni komercyjnej i w kulturze.

Sam mówił: „grafikowi starszego pokolenia nie jest łatwo powiedzieć o tej dziedzinie sztuki czegoś nowego, przekonującego, interesującego i trafnego, aby choć na chwilę wzbudzić ciekawość młodych projektantów ery komputerów.”. Sam pracował – powiedzielibyśmy dziś – analogowo, za pomocą ołówka i gumki i innych tradycyjnych metod. Urodził się tuż przed wojną w małej miejscowości koło Skoczowa. Ponieważ jego rodzice zajmowali się na co dzień uprawą ziemi i innymi przyziemnymi sprawami, pomysł zostania artystą był dla nich dużą niecodziennością i trudnym do zaakceptowania sposobem na życie. Ten jednak z pełną determinacją najpierw ukończył Wieczorową Szkolę Malarstwa, Rzeźby i Grafiki w Bielsku-Białej. Wieczory spędzając na uczelni a ranki i dnie zajmując się sprawami gospodarstwa rodziców. Ci jednak mimo planów musieli pożegnać myśl, że zostanie na miejscu i odziedziczy ziemię. Determinacja zaprowadziła go aż na warszawską ASP. Jest autorem 450 wdrożonych projektów znaków graficznych, emblematów, herbów i symboli.

Jego prace to idealna synteza, metafora, nośnik dużej ilości informacji a mimo to jego znaki nie są toporne, techniczne, przeciwnie mają w sobie dużo liryczności i lekkości. Logotypy Karola Śliwki, o ile w kontekście jego twórczości uprawione jest użycie tej terminologii, najczęściej pozbawione są klasycznej typografii. Starsi na pewno obcowali z twórczością tego projektanta na co dzień, bowiem projekty Śliwki w latach 70, 80 i później tworzyły rzeczywistość. Zdobiły opakowania znanych produktów, jak kosmetyki Wars, papierosy Giewont, znaczki pocztowe, opakowania czekolady Wedel.

Śliwka może wielu jawić się jako artysta „oldschoolowy”. Jego twórczość przypada na lata „komuny” i może się z nią kojarzyć, bowiem często projekty realizował dla firm i instytucji państwowych. Twórczość Śliwki była jednak oderwana od polityki. W pewnym sensie stanowiła wręcz jej opozycję, bo dowodziła, mimo specyfiki systemu istnienia humanistyki. Miała w sobie dużo lekkości i finezji nawet jeśli dotyczyła zakładów państwowych. Mimo, że ówczesna estetyka jest widoczna w jego pracach, na pewno odróżnia się od toporności panującego wówczas socrealizmu. Z całą pewnością jest to artysta ważny, wart zapamiętania i uwagi. Wnoszący inspirujący i istotny dorobek do polskiej twórczości.

Literatura:

  1. Katalog wystawy” Karol Śliwka artysta znaku”, koncepcja i redakcja katalogu: Michał Warda, Cieszyn 2009

  2. www.karolsliwka.pl